• Wpisów:184
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:09
  • Licznik odwiedzin:5 448 / 1843 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej znowu . : )
Kompleksy ....
Każdy się chyba z tym spotkał , a zazwyczaj dziewczyny .
Nogi , oczy , włosy , twarz , usta , paznokcie , waga ....
Można tak wymieniać w nieskończoność . Każda dziewczyna ma z tym problem .
Sama się z tym męczę . Mimo tego , że miliony osób mi mówi , że jestem chuda i mam strasznie ładne nogi nie potrafię do ludzi wyjść w krótkich spodenkach , nawet w najcieplejsze dni . Po domu owszem , ale tak , żeby widział mnie ktoś inni niż rodzina . Wole się dusić w długich spodniach niż pokazywać komuś moje nogi .
Kiedyś było gorzej . Nie chciałam w ogóle wychodzić na dwór w upały . Wiedziałam , że będzie mi gorąco , a jak bym poszła w długich spodniach to by to bardzo dziwnie wyglądało . Teraz czasami się zdarzy , że wyjdę w krótkich spodenkach . To , że nie chcę za bardzo pokazywać moich nóg jest dlatego , że kiedyś gdy chodziłam w krótkich spodenkach wszędzie i nie przejmowałam się tym jak wyglądam pewna osoba powiedziała mi , że mam strasznie wysoką samoocenę , a tak naprawdę jestem gruba i nigdy nikt mnie nie pokocha . Strasznie się tym przejęłam . Od razu poszłam do domu i płakałam . Moi przyjaciele przyszli ze mną i mi tłumaczyli , że to nie prawda . Straciłam wiarę w siebie i nigdy nie pokazałam więcej swoich nóg . Dopiero rok temu się odważyłam pierwszy raz od chyba 4 lat .
Pamiętajcie nigdy nie słuchajcie hejterów i wierzcie w siebie . Wiara w siebie daje wszystko . Każdy jest piękny na swój sposób . Nigdy nie ocenia się książki po okładce . To są święte słowa . ! Dla osoby , która Cię naprawdę bardzo kocha nie liczy się twój wygląd tylko to co masz w środku !
PAMIETAJCIE !
OD TERAZ 0 KOMPLEKSÓW .
JESTEŚCIE PIĘKNE/NI !
 

 
Hej .
Marzenia .... Hmmm ....
Co to są marzenia ?
Każdy z nas ma marzenia . Nie który większe , a nie którzy mniejsze . Jedni chcą dostać psa , a inni chcą być prezydentem . Tym się różnimy , ale tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami . Ale już nie uciekając od tematu .
Każdy z nas ma marzenia i nie raz powiedział , że mu się nie uda . Mam rację ?
Dużo osób się poddało i nie chce już walczyć o spełnienie marzeń .
Znam jedną taką osobę . Wiem , że się poddała , ale jestem cały czas przy niej i nie pozwalam jej przestawać wierzyć . Sama się kiedyś poddałam . Nie chciałam już walczyć . Miałam dość . Poddałam się . Ale poznałam mojego idola . Może nie osobiście , ale poznałam go dzięki internetowi . On pokazał mi , że nie mogę się poddać , bo jak on by się poddał to nie było by jego fanów , ani jego teraz przed nami na scenie . Czekał 6 lat aż w końcu spełnią się jego marzenia . 6 lat powadził bloga i cały czas marzył . Było trudno , ale dał radę . Ja miałam tak samo . Od kilku lat marzyłam , żeby być w końcu szczęśliwą , żeby mieć przy sobie osoby , które mi bardzo pomogą . Płakałam . Przepłakane noce . Udawanie , że boli mnie brzuch , żeby tylko nie iść do szkoły , bo wiedziałam , że znajomi zobaczą jak jest mi ciężko . Ale dałam radę . Teraz jestem tu z wami i spełniłam to marznie . Mam przy sobie Bartka , Maćka i Magdę , oraz moich najwspanialszych rodziców , z którymi mój kontakt się bardzo poprawił . Nie było łatwo , ale dałam radę . Trzeba po prostu wierzyć . Walczyć o marzenia i nigdy prze nigdy się nie poddawać , bo to jest naprawdę bardzo bardzo ciężkie . Strasznie się cierpi .
Jeśli masz już dość . Nigdy prze nigdy się nie poddawaj . Pamiętaj masz przyjaciół , idoli , rodzinę . Oni ci na pewno pomogą ! "NIE PODDAJĘ SIĘ WCIĄŻ WALCZĘ"
Jeśli chodzi o mojego idola jest nim Dawid Kwiatkowski . Co prawda mam ich więcej , ale to właśnie dzięki niemu . !
Bardzo , ale to bardzo mu za to dziękuję . Dzięki niemu tu jestem . Jestem mu mega wdzięczna .
NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJCIE !
 

 
Nowy wygląd bloga i wszystko od początku dobrze nam zrobi .
Ja zacznę się bardziej udzielać ,a wy czytać mojego bloga .
Więc tak .
- Codziennie postaram się dodawać jeden post .
- Będę odpisywać na wszystkie wiadomości .
- Posty nie będą się powtarzać .
- Koniec z moimi problemami
- Zero smutków !
Ale jest jeden warunek . Jeżeli wy przestaniecie czytać , ja przestane pisać i blog zostanie usunięty .
WIĘC OD TERAZ ZACZYNAMY OD SAMEGO POCZĄTKU !
 

 
Hej misie .
Jakoś tak opuściłam się w blogowniu , a to wszystko przez to , że mam tyle spraw na głowie . Już nie wyrabiam . Wracam do domu tak zmęczona , że po prostu umieram . Coraz rzadziej spotykam się ze znajomymi , bo po prostu nie mam już kiedy . Oni zaczęli się już o mnie martwić . Na szczęście dzisiaj już piątek i zaczyna się weekend , więc troszkę zastopuje
Na następny weekend jestem umówiona z Maćkiem , że mam do niego jechać , ale nie wiem czy nam się uda spotkać , bo mój brat jest chory i mama każe mi się nim opiekować .... ;/
A teraz zmykam , bo już po mnie dzwonią ....
Paaa miłego piątku
 

 
Hej .
Gabrysia wreszcie ogarnęła dupę i właśnie do was piszę : )
Przepraszam , że tak długo nie pisałam , ale ....
No właśnie sama nie wiem dlaczego . Po prostu chyba brakowało mi czasu .
Przez te 20 dni wiele się zmieniło . Bartek wyjechał na miesiąc i wróci dopiero 20 kwietnia
No cóż .... Trudno było mi się z tym pogodzić , ale dzięki moim przyjaciołom jakoś sobie z tym radzę
W moim życiu spotkało mnie wiele ciężkich sytuacji . Wiele razy chciałam się poddać . Byłam na skraju wyczerpania . Było ciężko . Przepłakałam całe noce . Nie chodziłam do szkoły , bo wyglądałam jak kupa . Nie miałam na nic siły . Te całe bóle brzucha , zęba i tym podobne były po prostu wymyślone tylko po to ,aby znajomi nie widzieli mnie w takim stanie . Ale przeżyłam . Jestem tu i teraz do was piszę . Nigdy się nie poddałam . Kiedyś miałam ochotę zrobić to co robią niektórzy z was ... Pociąć się .... Ale nie dałam rady wziąć do ręki żyletki . Ludzie co to robią muszą mieć naprawdę wielką odwagę .... Ja nie jestem w stanie . Obiecuje wam !
Nigdy się nie poddam , ale wy musicie obiecywać mi , że wy też nigdy się nie poddacie . ! Co wy na to ? Kto za tym pisze w komentarzu "Nie poddaje się ,wciąż walczę ". Ma być dużo , bardzo dużo komentarzy . ! Jak nie będzie to się poddam ....
 

 
Hej
Dzisiaj nie byłam w szkole . Pół dnia siedziałam i gadałam z Maćkiem . Opowiadał mi o tym co robił jak wrócił do domu , co czuł i o czym myślał . Oczywiści łzy same mi leciały , zresztą tak jak teraz . Wydaje mi się , że cały czas jest tej jeden dzień , w który żegnam się z Maćkiem .... Cały czas przed oczami widzę te światła odjeżdżającego pociągu . Od razu po szkole przyszła do mnie Moni , bo chciała mnie pocieszyć , ale ja w takiej chwili nie potrafię się uśmiechnąć .
Cały czas płaczę . Naprawdę jest mi trudno :__:
No nic , trzymajcie się kochani .
Miłego wieczorku życzę :_:
Paa
 

 
Hej ...
Nie da się tego opowiedzieć w jakim jestem teraz stanie .
Jestem totalnie załamana .
Mam dość . Nie wytrzymam ... Dzisiaj śpi u mnie Magda , bo się boi o mnie , że nie wytrzymam sama . Nie wiem jak wam to opisać . To był szok . Najgorsze chwile w moim życiu . Pożegnanie się z przyjacielem z myślą o tym , że zobaczymy się dopiero za pół roku . Nie wiem jak ja wam to opisuję ,jak nie jestem w stanie opowiedzieć tego rodzicom . To było takie nagłe . Poszliśmy na zakupy . Kupiłam kilka rzeczy . Nagle Maciek powiedział do mnie "Gabrysia musimy wracać ." Spojrzałam mu w oczy i czułam tylko jak łzy same napływają mi do oczu . Doszliśmy do mojego domu . Maciek od razu zadzwonił po Bartka i Magdę , bo wiedział , że już nie jest dobrze , że jak sama go odprowadzę to nie będę wstanie wrócić . Ja odłożyłam rzeczy , które kupiłam poszłam do łazienki zmyć tusz do rzęs , bo nie chciałam na tym peronie wyglądać jak trup . Wzięłam do torebki 2 paczki chusteczek . W tym czasie przyszedł Bartek i Magda . Wyszłam z łazienki i się mocno do nich przytuliłam . Gdy przytulałam się do Bartka to poleciały mi łzy . On to poczuł i przytulił mnie jeszcze bardziej . Potem ruszyliśmy w stronę peronu . Nie było tam dużo ludzi . Gdy staliśmy już czekając na pociąg ja co chwilkę od nich odchodziłam , bo musiałam wytrzeć łzy . Nagle usłyszałam pociąg , który stawał przy stacji . Spojrzałam za siebie . Maciek żegnał się z Bartkiem i Moniką . Wtedy łzy zaczęły mi się lać ciurkiem . Maciek spojrzał na mnie . Zobaczyłam , że on też ma szklane oczy . Szybko do niego podbiegłam i go mocno przytuliłam . Były to najgorsze chwile . Ryczałam jak nigdy . Nagle usłyszałam tylko słowa Bartka "Gabi on musi już jechać . Wiem , że ci trudno..." Zaczęłam bardziej płakać . Maciek podniósł głowę i spojrzał na moje zapłakane oczy . Nie mogłam uwierzyć w to , że on musi już jechać . Nie wiedziałam o czym mam myśleć . Jeszcze raz mocno go przytuliłam . Dałam mu moją bransoletkę , którą zawsze nosiłam na ręce . Maciek wsiadł do pociągu . Przez szybę pokazał mi serduszko . Potem pociąg znikł za horyzontem . Ja zaczęłam płakać . Zadzwonił do mnie telefon . Był to Maciek rozmawiałam z nim cały czas , przez całe 3 godziny , aż do teraz . W tym momencie jestem na lekach uspokajających , bo nie dałabym sobie rady . Maciek pisze cały czas ze mną sms'y . Ja cały czas płaczę . Nie wiem co z sobą zrobić ....
 

 
Hej .
Dzisiaj najgorszy dzień !
Cały dzień myślę o tej 16 , kiedy będę musiała iść na ten cholerny peron i pożegnać się z Maćkiem .
On cały czas mi tłumaczy , że jeszcze mamy trochę czasu dla siebie i , że powinniśmy się teraz najlepiej bawić , ale co z tego , że ja teraz będę się cieszyć jak za nie całe 2 h będę płakać . Ciężko mi ...
Nie mogę w to uwierzyć , że może następnym razem zobaczymy się dopiero w wakacje . Tak mi ciężko .
Te całe godziny spędzone razem . Śmiejąc się i rozmawiając . Najlepsze wspomnienia z tych niestety tylko 7 dni , ale przynajmniej 7 .
Już nie mogę się doczekać wakacji kiedy będę płakać ze szczęścia, że mogę go znowu zobaczyć . Od rana się do niego przytulam . Maciek stwierdził , że nie zachowuję się tak jak zachowywałam się codziennie . On wie , że już coś jest nie tak , że gdy on idzie do toalety ja płaczę , że będzie mi ciężko się z nim pożegnać , ale cały czas próbuję mnie pocieszyć i robi wszystko co w jego mocy , żeby każda ta nasza ostatnia minuta była wspaniała .
BĘDĘ TAK BARDZO ZA NIM TĘSKNIĆ .
TE NIE PRZESPANE I CAŁE ZAPŁAKANE NOCE BĘDĄ WŁAŚNIE OD DZISIAJ .
A teraz uciekam , bo on znowu coś wymyślił ....
 

 
1. Czy uważasz, że przyjaźń damsko-męską istnieje?
Tak , bo sama mam przyjaciela
2. Ulubiony cytat?
"Bo odwagą jest upaść i wstać "
3. Czy warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki?
Zależy w jakiej sytuacji .
4. Miłość vs przyjaźń?
Przyjaźń
5. O czym teraz myślisz?
O życiu , co zrobiłam źle , a co dobrze
6. Zostało ci tydzień życia, co robisz?
Spełniam marzenia !
7. Najważniejsza osoba w Twoim życiu?
Bartek , Maciek , Monika i Rodzina
8. Jak zaczęła się Twoja przygoda z pingerem?
Z nudów
9. Łatwiej wybaczyć czy zapomnieć?
Wybaczyć . Nigdy nie da się zapomnieć.
10. Żałujesz czegoś w życiu? Jeśli tak, to czego?
Tak . Żałuję tego , że nie spełniłam swoich marzeń , jak był na to czas
11. Czy jesteś w stanie zrobić wszystko dla osoby która kochasz?
Tak .
NIE WIEM KOGO ZANOMINOWAĆ , WIĘC NIC NIE PISZĘ
 

 
Hej .
Chciałam teraz poruszyć sprawę mojego idola , a mianowicie Dawida Kwiatkowskiego .
Zwracam się teraz do Kwiatonatorek , które czekają na niego pod studiem .
Dziewczyny on jest mega zmęczony . Jeździ codziennie na treningi . Przecież są koncerty , festiwale tam możecie go zobaczyć . On ma dopiero 18 lat . Za niedługo go to przerośnie i nawet może skończyć karierę . Rozumiem spotkać go na ulicy . Ale no bez przesady . On ma też swoje prywatne życie . Dajcie mu trochę luzu . Przecież bardzo go kochacie i nie chcecie , żeby kończył karierę , to po co to robicie ?. Po co tam stoicie i czekacie na niego , jak wiecie , że on trenuję i jest mu naprawdę bardzo ciężko i jest zmęczony . ?
Postawcie się na jego miejscu macie kilka godzin treningu wychodzicie i chcecie spokojnie iść do domu , a tam rzucają się na Was nastolatki . To jest naprawdę ciężkie . Zrozumcie to !
Dajcie mu załatwić sprawy prywatne i czekajcie na koncerty czy jakieś spotkania , a nie jesteście wszędzie gdzie on .
ON NAPRAWDĘ SIĘ WYKOŃCZY JAK TAK BĘDZIECIE ROBIĆ !
USZANUJCIE TO CO ON DLA WAS ROBI I DAJCIE MU TROCHĘ SWOBODY !
tyle w temacie !
 

 
Hej .
Wczoraj na basenie było świetnie .
Co prawda nie byliśmy tam cały dzień, ale dzień i tak zleciał przyjemnie .
Z basenu do Maka na jakieś frytki i lody , a potem na roleczki spalić kalorie !
Najlepszy dzień ever . !
Nie mogę uwierzyć w to , że został nam tylko tydzień , bo za tydzień Maciek wyjeżdża , a ja niestety jutro do szkoły ... Masakra .
Mam nadzieję , że Maciek pomoże mi z lekcjami
Dzisiaj nie mamy jakiś szczególnych planów , ale myślę ,że weźmiemy Monikę i Bartka do galerii na jakieś zakupy
Musze jeszcze wyjść na dwór z Nathanem i Goofym
Ale powiem wam , że najlepsze są wieczory . Do domu wracamy około 21 (w weekend ) . Robimy sobie kolację , siadamy u mnie w pokoju i się wygłupiamy ( walka na poduszki i takie tam rzeczy ). Najlepiej ever .
Nie mogę sobie wyobrazić ten dzień co będę musiała odprowadzić Maćka na stację i czekać z nim na pociąg , z nadzieją , że może się coś zepsuję . Potem gdy pociąg przyjedzie to przytulanie i płacz ( z mojej strony) . Następnie widzę go ostatni raz w pociągu machającego mi ,a potem pociąg odjeżdża . Ja przytulam się do Bartka cała zapłakana i patrze tylko w dal , gdzie za horyzontem powoli będzie znikał pociąg .
Znając życie tak to będzie wyglądało .
A teraz opowiem wam jak w ogóle stało się to , że Maciek do mnie przyjechał .
Było to tak , że ja byłam w szkole (bo to był poniedziałek ) czekałam tylko aż minie te 7 godzin i wreszcie wyjdę z tego budynku . Na dworze było gorąco i na lekcjach już sobie wyobrażałam co będę robić po szkole . Nareszcie zadzwonił dzwonek , na korytarzu zrobił się szum . Wszyscy schodzili do szatni . Wybiegliśmy ze szkoły i jak codziennie Monika i Bartek odprowadzali mnie do domu . Nagle zadzwonił do mnie telefon . Odbieram , a tam Maciek pyta się mnie co robię . Ja do niego , że wracam ze szkoły , a on się mnie pyta czy około 16 podeszła bym na stację . No to nareszcie nadeszła ta 15;40 i razem z Moniką i Bartkiem ruszyliśmy w stronę stacji .Staliśmy na tej stacji jak idioci . Nagle zobaczyłam , że jedzie jakiś pociąg . To stoimy dalej . Pociąg stanął . Otworzyły się drzwi , a w nich pojawił się Maciek . Rzuciłam się na niego i zaczęłam płakać . Nie chciałam go w ogóle puścić . Od 6 miesięcy się nie widzieliśmy .
Gdy już go puściłam to przywitał się ze wszystkimi i poszliśmy do mnie . Mama zapytała się czy fajna niespodzianka , a ja się jej ze zdziwieniem zapytałam ,czy ona o tym wiedziała już wcześniej .
Nigdy nie zapomnę tych pięknych chwil
A teraz zmykam na obiadek trzymajcie się
 

 
Hej .
Dawno coś nie pisałam .
Jak tam po tłustym czwartku ?
Ile pączków zjedliście ?
Ja w tym roku pobiłam mój rekord , bo zjadłam aż 5 .
Może to dlatego , że od środy jest u mnie Maciek ?
Przyjechał do mnie , bo nawet nie wiem czemu . Ale ważne , że świetnie się bawimy .
Robiliśmy zawody , kto zje więcej pączków no i on wygrał .
Dzisiaj jedziemy na basen . Na prawdę już nie mogę się doczekać .
PAMIĘTAJCIE , JEŻELI MACIE PRZYJACIELA/PRZYJACIÓŁKĘ KILKANAŚCIE KILOMETRÓW DALEJ PAMIĘTAJCIE KILOMETRY ? NIE ISTNIEJĄ !
 

 
Hej .
Dzisiaj przesiedziałam pół dnia w szkole ....
Po prostu masakra . Nie mam już siły , ale nic . Zostało mi czekać do czerwca .
Jak wiecie dużo ludzi w tych czasach popełnia samobójstwo , ale dlaczego ? Chyba nikt nie potrafi sobie na to odpowiedzieć . Dlatego , że nie radzą sobie z problemami , z miłością , z samotnością , smutkiem ? Może to dlatego ...
Ale po co robić sobie coś takiego i tracić taki cenny skarb jakim jest życie ?
Niektórzy z nas walczą o życie w szpitalach . Są silni i się nie poddają . Myślą o swoich bliskich i o osobach , na których im zależy .
Pomyślmy teraz o tym jak czuli by się nasi bliscy jak dowiedzieli by się , że właśnie nas stracili i już nigdy nie zobaczą . A może ktoś z was stracił kogoś bardzo bliskiego ... ?
Wiem to jest bardzo , ale to bardzo trudny temat , ale dlaczego niektórzy to robią ?
Przecież każdy ma bliskich , każdy ma idolów ...
JEŻELI BĘDZIESZ CHCIAŁ/CHCIAŁA SOBIE COŚ ZROBIĆ POMYŚL O BLISKICH O SWOICH IDOLACH ! POMYŚL CO ONI WTEDY BĘDĄ CZULI !!
Pamiętajcie o bliskich i nigdy nie róbcie sobie krzywdy ! Proszę !
 

 
Hej .
Moje przerwy w blogowaniu są spowodowane nauką , więc nie ma co się przejmować .
Dzisiaj mam taką ważną sprawę , z którą jakoś nie potrafię sobie poradzić .
Mieliście kiedyś tak , że przyjaźniliście się ze swoim byłym / byłą ?
A mieliście już drugą połówkę , którą kochaliście nad życie ?
Ja tak właśnie mam . Przyjaźnie się z Maćkiem i jestem z Bartkiem i jest taki jeden problem . Bo wiem , że przyjaźnie się tylko z Maćkiem , ale boję się , że zaczynam coś do niego czuć , a mega bardzo kocham Bartka . Co mam zrobić . ? Pomocy !
Piszcie jak coś wiadomości prywatne .
Z góry dziękuje za pomoc . Kocham mocno ! <3
  • awatar MaszProblemToNapisz..: Ta nauka jest męcząca, ale trzeba przetrwać jakoś do czerwca. W takiej sytuacji nie bylam, więc Ci nie pomogę..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej .
Znowu nie pisałam kilka dnii ;oo
Jakoś tak wyszło . Miałam pełno lekcji i nim się obróciłam była już 22 . Więc bardzo chciało mi się spać i jakoś tak zleciało .
Chciałam wam napisać troszkę o mnie .
Od początku pisania bloga trochę bardzo się zmieniłam . Po pierwsze jestem starsza i no trochę się z tego powodu zmieniłam . Na przykład jeśli chodzi o ciuchy , czy nawet to , że jak byłam młodsza to każdy chłopak był dla mnie jak świnia , a teraz zaczęłam się nimi bardziej interesować . Jak wiecie to za jakiś miesiąc i 2 dni będę miała sweet 16 ! Już się nie mogę doczekać .
Od 14 lat nie rosnę ;oo Nie wiem dlaczego . Cały czas mam 172 cm i na takim wzroście pozostałam We wskaźniku BMI wychodzi mi , że mam niedowagę , bo ważę 52 kg . Ale jakoś tego po mnie nie widać . Nie jestem anorektyczką ! Kilka osób już mi mówiła , że może jestem anorektyczką , ale nie nie jestem . Za kilka dni przyjdzie do mnie Maciuś ! Już się nie mogę doczekać .
Na dzisiaj tyle , bo dzisiaj mam Hiszpański i muszę się przygotować
Paaaa misiakii <33
 

 
Hej .
Jak tam wam mija sobota ? ?
Mi jak na razie bardzo , ale to bardzo nudno .
Nie mam zbytnio co robić , a co dopiero z kimś wyjść .
Zanudzę się na śmierć . Spróbuje namówić Bartka , aby poszedł ze mną do galerii , ale on bardzo nie lubi tam chodzić . Jak na razie to myślę nad tym jak mu to powiedzieć . ;d
Miałam dzisiaj jechać do Magdy z rodzicami , ponieważ moja babcia bardzo chciała zobaczyć małego , ale Nathan się źle czuje i wyszło tak jak wyszło , a mogłam zobaczyć Maćka .. ;<
No niestety . Mam wrażenie , że pojadę tam dopiero na wakacje .
No nic . Idę coś zjeść i wyciągnę tego Bartka do Galerii . d;
Miłej soboty misie . ;D